Dzisiaj jest: 23.1.2020, imieniny: Fernandy, Jana, Rajmundy

WOŚP szykuje się na granie po raz 28. O Orkiestrze w Niemczech rozmawialiśmy z szefową jednego z niemieckich sztabów.

Dodano: miesiąc temu Czytane: 675 Autor:
Redakcja poleca!

O organizacji sztabu w Gelsenkirchen i przygotowaniach do samego finału rozmawialiśmy z panią Martą Szczeponek – szefową sztabu.

WOŚP szykuje się na granie po raz 28. O Orkiestrze w Niemczech rozmawialiśmy z szefową jednego z niemieckich sztabów.

Jak rozpoczęła się Pani przygoda z Orkiestrą?

- Moja przygoda z Orkiestrą zaczęła się, chyba tak jak w przypadku nas wszystkich, w Polsce. Co roku wrzucało się pieniądze do puszek wolontariuszy kwestujących w miastach, aby wesprzeć akcję Jurka. Osobiście nigdy nie uczestniczyłam w działaniach wośpowskich rozumianych sensu stricto. Nie zastanawiałam się ile pracy muszą włożyć ludzie, aby odbyły się te wszystkie finałowe imprezy, w których tak chętnie uczestniczą tłumy. Finały były dla mnie wpisane w roczny kalendarz, jak dla każdego, kto wrzuca datki do puszki.

Czy wcześniej- zanim powstał Sztab Gelsenkirchen - była Pani w jakiś sposób zaangażowana w WOŚP?

- Zanim powstal oficjalny Sztab Gelsenkirchen (2019 rok), miałam okazję „od podszewki“ poznać pracę sztabu, wolontariuszy i wszystkich osób, które przygotowują finały. W 2016 roku pierwszy raz zostałam wolontariuszem i od tamtej pory jestem związana z Orkiestrą.
Fajnie wspominam to pierwsze granie, mimo ogromnego stresu. Zebraliśmy wtedy 1400 € - to było dla nas wielkie WOW.
Kolejne lata przynosiły coraz większe sumy - 2400 €, 4400 € -  mimo że nie mieliśmy stałego miejsca, stałego składu sztabu, nie mówiąc już o sponsorach.
27. Finał WOŚP był dla mnie okresem przełomowym, stawiającym pod znakiem zapytania wszystkie prowadzone przeze mnie działania charytatywne, w tym też dalsze finały (27. miał być ostatnim). Mimo, że byliśmy dobrze przygotowani, sztab był zgłoszony, byliśmy po dwóch sztabowych zebraniach, to jednak na miesiąc przed zawiodła...ludzka uczciwość. Ta patowa sytuacja zasiała wtedy we mnie bardzo dużo wątpliwości. Finał, mimo kłód rzucanych pod nogi, na szczęście się odbył. I to całkowicie inaczej niż się tego spodziewałam. 9-ciu nowicjuszy na 12-osobowy skład sztabu poprowadziło razem ze mną całą imprezę tak, jakby byli do niej przypisani. Każdy wiedział co do niego należy, no... czasami improwizowaliśmy, bo przecież do końca nie da sie niczego przewidzieć.
Rezultat przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Zebraliśmy wtedy 4812 €.
Oczywiście cała nasza euforia nie mogła zakończyć się bez pytania - gramy za rok? Odpowiedź ma Pani redaktor w tym wywiadzie - GRAMY!!!

Prowadzi Pani sztab i ogranizuje finał jako osoba prywatna. Ciężko było przebić się do ludzi, osób chetnych do uczestnictwa i współpracy?

(Śmiech) To jest temat rzeka i nie starczyłoby miejsca na szczegóły.
Sztab będę prowadziła drugi raz. Jesteśmy teraz na etapie budowania jego stałego składu, który jest podstawą do przeprowadzenia dobrego finału. Wolontariusze to osoby pochodzące z Gelsenkirchen i okolic.
Najczęściej są to ludzie, którzy angażują się nie tylko w finały, ale również w inne akcje charytatywne, przeprowadzane na terenie miasta. Było ich sporo i na pewno będzie jeszcze więcej.
Chętnych do uczestnictwa i niesienia pomocy nigdy nie brakuje. Angażujemy się nie tylko w działania WOŚP. Obojętnie jaką akcję zrobimy, zawsze mamy pozytywny oddźwięk.    
    Poza tym nie ma dla mnie zasadniczo różnicy czy to, co robię, robię jako osoba prywatna czy robiłabym to pod szyldem stowarzyszenia czy innej organizacji.  Niestety zawistni, zazdrośni ludzie, bez względu na strukturę grupy, zawsze znajdą powód aby kogoś obrzucic błotem, posądzić o nieszczere intencje. Takie ryzyko niesie ze sobą działanie jako osoba prywatna i mam tego świadomość. Uważam jednak, że co by się nie działo, to „psy szczekają, a karawana jedzie dalej“.

Co uważa Pani za największe osiągnięcie sztabu?

- Z perspektywy czasu największym osiągnięciem sztabu jest chyba ukształtowanie się w nas wolontariuszach pewnej świadomości i odpowiedzialności za finały. To ogromnie wpływa na nasze relacje, buduje między nami specyficzną więź, która popycha nas do działania i uwidacznia się w postaci następnych wośpowskich imprez. Zgranie się osób, stanowiących człon sztabu, jest największym naszym osiągnięciem. Oprócz coraz lepszych finałowych zbiórek, przynosi to też inne rezultaty, jak np. pozyskanie po raz pierwszy sponsorów na finał. Cieszy mnie także, że coraz częściej odwiedzają nas też niemieccy goście, bo wszyscy idziemy w kierunku integracji.

Co szykujecie na zbliżający się finał?

- Podczas 28. Finału z pewnością pojawi się wiele nowości, na które mogliśmy sobie pozwolić dzięki hojności naszych sponsorów i darczyńców (listę sponsorów i prezentację przedmiotów znajdziecie Państwo na stronie sztabu i plakatach).
Oprócz tradycyjnych licytacji gadżetów wośpowskich, licytować będziemy przedmioty otrzymane od miejscowych darczyńców. Będą to m.in. obrazy, bony do salonów kosmetycznych czy restauracji, wejściówki na imprezy kulturalne oraz bony od osób prywatnych na wykonanie usług będących ich hobby.
Swojskie jedzenie, jak bigos, gołąbki czy kiełbaska, a także domowe wypieki z pewnością znajdą swoich zwolenników w niedzielne popołudnie. Dlatego zachęcamy do porzucenia gotowania niedzielnego obiadu, bo od godziny 12 będziecie mogli przekąsić u nas coś pysznego. Oczywiście cały dochód ze sprzedaży jedzienia i ciast trafi do finałowych puszek.
Dla najmłodszych przygotowaliśmy kącik zabaw wraz z opiekunem - aby i rodzice mogli chwilę odetchnąć. Team AQQ Beauty zaoferował wsparcie w postaci kącika z malowaniem dziecięcych buziek.
Na sali znajdzie się także stół sponsorski z ulotkami osób wspierających nasz finał, stoiska sponsorów, darczyńców oraz odbędzie się Flohmarkt z nowymi rzeczami.
Nowością jest „Koło fortuny“, wzorowane na dawnym polskim programie rozywkowym.
Co prawda liter odsłaniać nie będziemy ;), ale do prowadzenia tej atrakcji udało nam się namówić Magdalenę (haha).
Całą imprezę rozgrzeją muzycznie: Salvatore Cutti i Miglanz Band.

Zapraszamy wszystkich 12.01.2020 bardzo serdecznie do Gelsenkirchen na 28 Finał WOŚP.

Szczegóły na plakatach i stronie sztabu :
https://www.facebook.com/sztab.gelsenkirchen/


Rozmawiała Anna Sołyga

 
 

 

Źródło: naszpuls.de, zdjęcie: Sztab Gelsenkirchen